

Absztyfikanci Grubej Berty, I ascetyczni neofici,
Funkcjonariusze i eksperci, Mędrcy,
prostacy i opici... Wiedźmy,
grafomani i łotry, Pederaści i prostytutki...
I wy, uczeni i dewotki,
I wy, udręczeni przez smutki...
Pocałujcie mnie wszyscy w dupę!
Pocałujcie mnie wszyscy w dupę!
Wy, co na modłę urzędową,
Myślicie, że zbawicie świat...
Wy, z twarzą wiecznie postępową,
I wy, co wam brakuje lat...
I wy, pedanci z miną mądrą,
Co znacie każdą podłą rzecz...
I wy, co ze strachu przed bombą,
Chcecie uciekać stąd precz!
Pocałujcie mnie wszyscy w dupę!
Pocałujcie mnie wszyscy w dupę!
Wszyscy razem i każdy z osobna!
W pas kłaniam się całej tej kupie!
Moja prośba jest prosta i skromna...
Pocałujcie mnie wszyscy w dupę!