

Dwóch pisze ogień, dziesięciu niesie rytm
Na jednej scenie
zbiera się nasz świt
Krok za krokiem,
werbel trzyma czas
Nie dla korony, tylko za każdy głos w nas Ciszej biją bębny,
bliżej stoi cel
Wdech przed burzą, serca idą w jeden bieg Podnieś ręce,
zanim runie próg (ahhhh)
Chwała, chwała, niech nas niesie głos Razem przez noc,
razem ponad los
Chwała, chwała, gdy uderza dzwon W jednym oddechu płonie cały dom (ohh-ohh)
Każdy producent kładzie swój znak
Bas robi miejsce, werbel tnie jak znak
Światło na twarzach, orkiestra jak mur
W ciszy przed wejściem słyszę wspólny nurt
Zwolnij czas, niech oddech waży stal
Pół kroku w dół,
a jednak bliżej bram
Jeśli zgaśnie tłum, zostanie ton
My wrócimy razem na pierwszy gong (ahhhh) Chwała,
chwała, niech nas niesie głos Razem przez noc,
razem ponad los
Chwała, chwała, gdy uderza dzwon W jednym oddechu płonie cały dom Jeszcze
raz, aż zadrży ląd
(ohh-ohh, hey)
Niech zostanie ton, gdy opadnie kurz Jeden wspólny znak,
jeden długi łuk (ohh)