

(ahhhh, ohhhh)
Nowy świt, stalowy tlen
Przeszłość odchodzi w gęsty cień
Maszyna uczy się jak żyć
Pod skórą krew zaczyna bić
To płynie w nas,
to żyje tu (ooh-yeah)
Zostawmy strach, nie trzeba słów
Oto rok dwa tysiące dwadzieścia sześć Niesie nas ta nowa wieść
Każdy szept to czysty prąd
Oto dźwięk, to nowy ląd
Patrzysz w przód, nie widzisz barier
Nowy kod pisze historię
Stare radio milknie w tle
To nagranie
budzi cię
(czujesz ten puls?)
(to żyje)
Z ziemi do gwiazd,
bez żadnych map
Nasz własny czas, nasz wolny świat
Oto dźwięk,
to nowy ląd... (ahhhh)