

(hummmm) (hummmm) Pamiętam tamten
dzień w Michorzewie
Miałaś osiemnaście lat świat jak w kinowym niebie
Twoje oczy zaiskrzyły tak jak żadne inne
Od razu wiedziałem
że uczucie
to nie minie
Justyno moja ukochana
mija trzydzieści siedem lat
A ja wciąż dla Ciebie bym ukradł cały świat
Od tamtej osiemnastki po dziś przez każdy dzień
Jesteś moim słońcem
które rozprasza cień
Minęło trzydzieści pięć lat od naszego ślubu
Budowaliśmy życie bez chwili
wahania bez trudu
Każda burza z Tobą była tylko letnim deszczem
Twoja siła i uśmiech są dla mnie najlepszym dreszczem
Justyno moja ukochana
mija trzydzieści siedem lat
A ja wciąż dla Ciebie bym ukradł cały świat
Od tamtej osiemnastki po dziś przez każdy dzień
Jesteś moim słońcem
które rozprasza cień
Dziś gdy patrzę w Twoje oczy widzę tę samę iskrę
Co wtedy w Michorzewie taką prawdziwą i czystą
Nasza miłość jest jak wino co z wiekiem
smakuje lepiej
Z Tobą chcę iść dalej
przez życie ramię w ramię
Justyno moja ukochana
mija trzydzieści siedem lat
A ja wciąż dla Ciebie bym ukradł cały świat
Od tamtej osiemnastki po dziś przez każdy dzień
Jesteś moim słońcem
które rozprasza cień
Moim słońcem (ahhhh)
Tylko Ty