

In Köln steht ein Körbchen,
da schnarcht unser Star
Billi, kleine Mopsdame, bei Anna wunderbar
Anna nahm dich auf,
du kamst mit kleinen Pfoten Jetzt regierst du unser Sofa,
mit Blicken ganz verboten Wenn der Rheinwind an die Fenster klopft,
rollst du dich ein Billi,
du bist angekommen, und das Haus ist dein
Billi, Billi, kleiner Mops aus Köln
Bei Mama Anna darf dein Herz sich wohlfühlen Von China bis Gdynia
trägt der Wind dein Lied
Und jeder lacht, weil man dich sofort liebt
Dein Urahn, so sag ich,
diente treu dem Kaiserhaus Hatte hundert kleine Kinder und musste dann hinaus
Von Shanghai fuhr ein Händler ihn übers weite Meer Karachi,
Dubai, Antalya, die Reise war nicht schwer
La la la, Billi
La la la, Anna
W Kolonii w naszym domu Billi słodko śpi Mama Anna ją przygarnęła,
dała ciepłe dni
Na kanapie jak królowa układa mały pysk A gdy patrzy tym spojrzeniem,
topnieje cały zysk
Billi, Billi, mały mops z Kolonii Przy Annie serce spokojnie się chroni
Z Chin aż do Gdyni
płynie twoja pieśń Kto cię pozna,
musi uśmiech nieść Prapradziadek Billi
służył królom Chin
Uczciwy i lojalny, miał dzieci cały młyn Przez port w Szanghaju ruszył
z tureckim kupcem w świat Karachi,
Dubaj, Stambuł, Barcelona, Faro ślad
Antwerp, Rotterdam, Świnoujście, aż Gdynia dała znak Billi śpi u Anny,
więc skończył się ten szlak
Billi, Billi, kleiner Schatz
Billi, Billi, nasz kochany skarb